Kendo, żonglerka, las i piachem posypane.

Wrzesień rok temu, w okolicach Olsztyna, był ciepły i słoneczny. Miałem wtedy przyjemność poznać Justynę i Rafała. Dwójeczka  bardzo fajnych ludzi. Czas mi zleciał bardzo szybko, bo z ciekawymi ludźmi czas mija piorunem. Było sporo zabawy i humoru. Poniżej przedstawiam Wam kilka zdjęć z tamtego pamiętnego dnia. 

  1. Allleż ja uwielbiam Twoje zdjęcia! Czarujesz kolorami i światłem! 🙂

  2. kamysiak napisał komentarz dnia 24 maja 2012 at 11:42

    jakoś drzewa i korzenie do mnie nie przemawiają. Reszta zdjęć super!

  3. Kamysiak, bardzo się ciesze, że nie przemawiają. Inaczej bym się lekko niepokoił, że słyszysz gadające drzewa:) Kamila, dziękuję za ciepły komentarz 😉

  4. kamysiak napisał komentarz dnia 24 maja 2012 at 12:07

    hehe sprytne wyjście z sytuacji 😉 Pozdrawiam;)

  5. Mihał napisał komentarz dnia 26 maja 2012 at 16:20

    Uwielbiam to bajkowe światło i kolory w Twoich leśnych zdjęciach 🙂 Bardzo interesujące przyjęcie weselne. a te momenty upolowane z taką dokładnością i… hm.. uporem? coś mi to przypomina 😉 ach racja, 14 maja 2011 r. Po kadrach widać rękę Huberta.

  6. :)Dziękuję Michale i pozdrawiam

  7. Anonymous napisał komentarz dnia 30 maja 2012 at 23:29

    Jestem zauroczona,super fotki ,piekne bajkowe scenerie itd…za moich czasuw tego nie bylo a szkoda P.Hubercie,byly by piekne pamiatki:)-pozdrawiam cieplutko.

  8. jest jednak więcej! całość prezentuje się okazale 🙂

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

© 2018 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone