Pojechałem po całości…

Przedstawiam Wam Anię i Tomka. Podczas pleneru zwiedziliśmy las, jezioro i zahaczyliśmy o starą ruderę. Bardzo dobrze mi się współpracowało z Anią i Tomkiem, co odbiło się pozytywnie na zdjęciach. To bardzo sympatyczna para. Mogę śmiało napisać, że zdjęcia robiły się same. Poniżej efekty naszej współpracy:


P.S.
Jako, że modne są ostatnio „całościówki” (pokazanie wszystkich obrobionych zdjęć, które oddaje się klientowi) to i ja nie będę gorszy i dziś pokażę cały obrobiony materiał z tego pleneru. Prezentacja poniżej. Zapraszam!




© 2018 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone