SZALONA BUDKA!!!

Od dzisiaj w skład oferty wchodzi nowy zbzikowany pomysł: SZALONA BUDKA. Wspaniały prezent i pamiątka dla zaproszonych gości. Sporo humoru i szaleństwa. Niezdecydowanych zapraszam do obejrzenia poniższej galerii SZALONEJ BUDKI ze ślubu Martyny i Sebastiana, których gorąco pozdrawiam 🙂

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

null

POWIĘKSZ!
null

null

null

null

null

null

null

POWIĘKSZ!
null

Deszczowy komiks…

I znowu się tu porządnie zakurzyło :/ Ciężko utrzymać porządki, kiedy sezon wciąż trwa. Obiecuję jednak, że w miarę przedzierania się przez wielką zaspę zdjęć czekających na obróbkę, będę sporadycznie coś wrzucał. Dzisiaj króciutki komiks z deszczowego ale radosnego ślubu Gosi i Bartka, których ciepło pozdrawiam! 🙂 
P.S.
Deszcz nie jest problemem, kiedy w sercach słońce 🙂 

P.S.2
Jeśli jesteś fanem moich zdjęć, zapraszam do „polubienia” tego bloga. Link na samym dole bloga. W zamian dostęp do aktualnych zdjęć, które nie zdążę jeszcze wrzucić na bloga, itp. 

Śpiewać każdy może…

…trochę lepiej lub trochę gorzej 🙂 

Fotoziutki są wszędzie…

      Wczoraj otrzymałem list polecony ze zdjęciem w środku. Okazuje się, iż pewnego dnia śpiesząc się z żoną na zlecenie „pewien fotograf” zaliczył fotkę 🙂 
     Jestem oburzony! Jak można było tak skopać zdjęcie?!?!?! Najdrożsi Strażnicy Miejscy, błagam nie przysyłajcie mi więcej tak skopanych zdjęć:

     Zdjęcie jest przepalone prawie na maksa. Rozumiem, że macie te swoje super aparaty, ale na Boga, jak już macie sporo podkręcone ISO, żeby samochód Wam się nie rozmazywał, to chociaż nie używajcie wtedy lampy błyskowej. Efekty tego widać na zdjęciu. Środek lata, a ja ze zdjęcia wnioskuję, że to grudzień i wszystko zasypane białym puchem. Nie przepalajcie tak zdjęć! Jakbym był wredny, przyczepiłbym się jeszcze do źle ustawionego czasu naświetlenia. Bo dlaczego niby mam Wam uwierzyć na słowo, że samochód jedzie, jak ze zdjęcia wnioskuję, że fura stoi w miejscu? Nawet koła się nie kręcą. Źle dobrany czas. Za krótki i nie widać lekko rozmytych od pędu kołpaków. Panowie ze Straży Miejskiej, polegliście na całej linii. Już nie wspomnę o kadrze centralnym, który nijak nie pasuje do sytuacji. Nikt z Was nawet nie pomyślał o poprawnym przekadrowaniu zdjęcia. Robicie zdjęcia na potęgę, a nikt z Was nawet nie zna podstaw fotografowania. Smutne ale prawdziwe. Chyba napiszę oficjalny list do Waszych zwierzchników z prośbą o szkolenia fotograficzne w celu poprawienia jakości mandatów. Sorry, ale za taką spartoloną robotę nie zapłacę Wam. To zdjęcie nie jest nawet warte 1/3 ceny, którą mi proponujecie. Ot, zwykłe partactwo z Waszej strony. Wstyd!

🙂 🙂 🙂

Chwila relaksu…

Na początek pragnę poinformować, iż ostatnia seria zdjęć w poprzednim wpisie to tylko żarty i ni jak nie mają się one do mojego stylu.


Teraz do rzeczy:
Kolejny wpis dla relaksu 🙂 Jestem właśnie w trakcie obróbki zdjęć z imprezy urodzinowej teścia. Podczas selekcji zdjęć nie mogłem się powstrzymać i musiałem… Ze względu na dużą liczbę wejść z poza kraju również wersja angielska (dzięki wielkie dla Edyty, Artura ,Colina i Damiana za pomoc w tłumaczeniu – ale ekipa mi się zebrała) .


© 2017 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone