Kendo, żonglerka, las i piachem posypane.

Wrzesień rok temu, w okolicach Olsztyna, był ciepły i słoneczny. Miałem wtedy przyjemność poznać Justynę i Rafała. Dwójeczka  bardzo fajnych ludzi. Czas mi zleciał bardzo szybko, bo z ciekawymi ludźmi czas mija piorunem. Było sporo zabawy i humoru. Poniżej przedstawiam Wam kilka zdjęć z tamtego pamiętnego dnia. 

Las skąpany w słońcu…

Idzie chłodna jesień. Drzewa gubią liście. Deszcz leje się z nieba. Powolutku dokopuję się do dna wielkiej studni wypełnionej nieobrobionymi zdjęciami. Szybko zbliża się już koniec sezonu, czyli więcej czasu na nadrobienie wpisów na blogu 🙂
Podrzucam zapowiedź pleneru z okolic Olsztyna, kiedy w górze świeciło jeszcze słonko i ciepło tuliło do siebie. Fotografowałem wtedy plener Justyny i Rafała, których serdecznie pozdrawiam! 🙂 
© 2018 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone