Z tęsknoty…

Czas odkurzyć trochę bloga 🙂 Tęsknicie za pocałunkiem słońca na policzkach? Za relaksującym śpiewem ptaków? Za zapachem łąk? Ja bardzo tęsknię. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię znaleźć się na łące, zdjąć obuwie i pod bosymi stopami poczuć delikatnie łaskotanie. Posłuchać śpiewu ptaków i „wyłączyć” się na jakiś czas, czerpiąc radość z bycia. W tym momencie przypomina mi się pewna sesja zdjęciowa Natalii i Wojtka, których serdecznie pozdrawiam 🙂 To był początek lipca. Ciepłe, skąpane w słońcu popołudnie wśród kwiatów, które zaowocowało pięknymi zdjęciami.

 

Komentarze
TWÓJ KOMENTARZ

IMIĘ I NAZWISKO
EMAIL
STRONA WWW
KOMENTARZ

następny post
Zabezpieczony: Magda i Sebastian