Świąteczny czas… Aapsik!

Za sobą mam już atak grypy. W sumie to nie przeszło mi jeszcze tak do końca bo od czasu do czasu jeszcze posmarkuję 🙂 Atak wspominam jako wielkie katusze z niemożliwością oddychania. Na domiar złego zaraziłem również małżonkę, więc razem się kurowaliśmy 🙂 Bąbel nie umiał się zarazić od nas, czego zazdrościła mu żona. Już […]

Pieskie życie…

W weekend byłem u teściów. Przyznam, że nie mogłem się już doczekać. Dawno tam nas nie było, a ja byłem ciągle ciekaw jak duży jest już Leon. Ostatnio jak go widzieliśmy to była to malutka kuleczka puchu zamiast sierści. Jednak w ten weekend byliśmy osłupieni. Leon przez 2-3 tygodnie urósł o 1/3. Teraz jest to […]

Ankieta prawdę Ci powie

Po swoim ostatnim poście założyłem ankietę, która by mnie upewniła lub zastanowiła nad wyborem D700. Zauważyłem, że do tej pory nikt nie zagłosował. Zastanawia mnie to jeszcze bardziej i dochodzę do wniosku, że może jednak nie warto prowadzić tego bloga, bo nikt go nie przegląda, więc nie mam z kim się dzielić moimi przemyśleniami i […]

A życie toczy się dalej…

Długo mnie nie było. Miałem kilka spraw, które nie pozwoliły mi znaleźć czasu na jakikolwiek wpis do bloga. Młyn w pracy był największym powodem 🙂 Niedawno były andrzejki, na których dowiedziałem się, że mam możliwość stać się właścicielem mojego wymarzonego D3. Nikon D3 Aparacik jest wspaniały. Bardzo kosztowny, ale i bardzo szybki i bardzo czuły […]

Na żwirowni…

Podczas spaceru na żwirowni w Miłakowie udało mi się zrobić takie zdjęcie mojej żonie. Moja żona może i niewyraźna tam jest, ale zdjęcie w jakiś sposób mnie urzekło. Może dlatego, że udało mi się podczas obróbki znaleźć kompromis między jasnym niebem, a ciemną ziemią w taki sposób, że obie te rzeczy są doskonale widoczne, a […]

Urodziny taty…

W tą sobotę mój tata organizował swoje urodziny. Od samego rana przygotowywano potrawy. W tym roku pomogła w organizacji moja żonka, by mojej mamie było lżej. Ostatnie kucharzenie Babcia oczekuje ze smakiem na rozpoczęcie uroczystości. Goście już się schodzą, a solenizant oczekuje w swoim fotelu. Ja i moja siostra w stanie błogosławionym. Jak widać niewiele […]

© 2019 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone