Poszerzyła się rodzinka o jednego braciszka…

Dziś narodziło się nowe dziecko w mojej stajni. D3 i D80 mają braciszka. Pojawił się D700. To jest mój pierwszy krok do zleceń na dwa aparaty. Mam nadzieję, że podołam…

 

Mój nowy towarzysz ślubny, czyli MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ!!! :)

Stało się. Od ostatniej soboty, godziny 15:00, stałem się szczęśliwym posiadaczem Nikona D3 i kilku fajnych szkiełek na pełną klatkę 🙂 Może to głupio zabrzmi, ale byłem tak rozemocjonowany i tak szczęśliwy, że z ledwością się powstrzymywałem, żeby nie podskoczyć do sufitu 🙂 Był szampan, podniosłe mowy, defilady, koncerty, burmistrz i prezydent, miss mokrego podkoszulka, itp. 🙂 Była masa uciech i radości. Teraz nastał czas nauki i czytania 400 stronicowej instrukcji… Rozpoczęło się też wielkie testowanie i podziwianie zalet nowego sprzętu. Aparacik jest dość ciężki, ale dla mnie to tylko zaleta. Zastanawiam się czy nie zmienię zdania po kilkunastogodzinnym dniu trzymania go prawie non stop 🙂 Nie mogę się już doczekać swojego pierwszego zlecenia tym aparacikiem.

Wczoraj żona w ramach testu, zrobiła mi kilka zdjęć nowym Nikonem. Jedno poniżej. Model ze mnie żaden, bo rzadko bywam po drugiej stronie obiektywu. Podszedłem do tego spontanicznie, co widać 🙂 Po kilku minutach żona powiedziała, że już nie chce robić zdjęć – aparat za ciężki 🙂

© 2019 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone