"Najlepsze ciacha są zawsze zajęte" – smutna Diablica

Sezon powoli zbliża się do końca. Dziś pokażę więcej zdjęć Wiesi i Remiego, których serdecznie pozdrawiam! Remi jest pracownikiem w masarni. Jego koledzy z pracy eskortowali młodych ciężarówkami pod dom weselny 🙂 Jeśli chodzi o ich wesele to było jedno z tych bardzo wesołych i roztańczonych wesel, gdzie nie trzeba prosić ludzi na parkiet, gdzie każdy szalał jak umiał. Bardzo lubię takie wesela 🙂 Dodatkową atrakcją była grupka przebierańców. Remigiuszowi wpadła w oko seksowna diablica, co wywołało zazdrość w oczach Wiesi (widać to na jednym ze zdjęć pionowych).







































Diablica bardzo polubiła Remiego :)))



Plenerowo z Wiesią i Remkiem…

Niedawno wspominałem o plenerze Wiesi i Remiego. Dziś więcej zdjęć z tego pleneru. Zrobiliśmy kilka zdjęć w skwerku. Kiedy już opuszczaliśmy skwerek, udało nam się dostać do remontowanej willi. Pozdrawiam bardzo miłego pana ochroniarza, który zezwolił na zdjęcia w środku 🙂 Poniżej kilka zdjęć z tego pleneru:












Szkoda, że doba ma tylko 24 godziny :(

Jest środek sezonu. Mnóstwo zleceń, mnóstwo zdjęć, mnóstwo nowych ludzi, a doba niestety ma tylko 24 godziny 🙁 Jestem zagrzebany po sufit w zdjęciach. Codziennie albo sesja fotograficzna, albo obrabianie. Powoli widać już światełko w tunelu. Jednak za chwilkę zostanie ono zasypane przez kolejną porcję zdjęć do obróbki 🙂

Dziś tylko jedno zdjęcie-demo z pleneru Wiesi i Remiego, których serdecznie pozdrawiam 🙂 Wkrótce zaproszę na więcej zdjęć, jak tylko wygrzebię się spod stosu gigabajtów.

© 2019 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone