Pojechałem po całości…

Przedstawiam Wam Anię i Tomka. Podczas pleneru zwiedziliśmy las, jezioro i zahaczyliśmy o starą ruderę. Bardzo dobrze mi się współpracowało z Anią i Tomkiem, co odbiło się pozytywnie na zdjęciach. To bardzo sympatyczna para. Mogę śmiało napisać, że zdjęcia robiły się same. Poniżej efekty naszej współpracy:


P.S.
Jako, że modne są ostatnio „całościówki” (pokazanie wszystkich obrobionych zdjęć, które oddaje się klientowi) to i ja nie będę gorszy i dziś pokażę cały obrobiony materiał z tego pleneru. Prezentacja poniżej. Zapraszam!




Zagrałem w filmie :)

Nie wiem jak Was, ale mnie zawsze (swego czasu) ciekawiło jak wyglądają takie sesje plenerowe. Na sesji plenerowej Agaty i Marcina moja żona pojawiła się z kamerą. Starałem się nie zwracać uwagi na kamerę, podobnie sam proszę moich modeli, żeby podczas reportażu nie zwracali uwagi na mnie i mój aparat. Na samym początku było ciężko. Potem zapomniałem o kamerze i wpadłem w wir fotografowania. Poniżej teledysk mojej żony z wyżej wspomnianego pleneru.


Herbatka u cioci

ZANIM ZACZNIECIE CZYTAĆ, WŁĄCZCIE GŁOŚNIKI

Wyobraźcie sobie następującą sytuację:

Minął miesiąc od Waszego ślubu. Jesteście z wizytą u swojej cioci, którą darzycie wielkim szacunkiem. Ciocia nie mogła być na Waszym ślubie, czego bardzo żałuje. Niestety, ale zdrowie nie zawsze jest na usługach człowieka. Przyjechaliście między innymi również po to, żeby pokazać cioci jak wyglądał Wasz wspaniały, magiczny dzień ślubu. Wiadomo, iż często zdjęcia mają większą moc i siłę niż jakiekolwiek słowa. Lecz po co zaraz taszczyć ze sobą ciężki, niewygodny album? Album może łatwo tym sposobem się zniszczyć. Wyobraźcie sobie, iż wyjmujecie płytkę DVD. Wkładacie owy krążek do odtwarzacza DVD cioci i rozkoszując się gorącą, pyszną herbatą (z której słynie przecież ciocia), wsłuchując się w dźwięki i słowa piosenki w tle, przeżywacie te chwile na nowo – tym razem z kochaną ciocią. Zdjęcia rozpoczynają się od Waszego pleneru…



Niestety, ale to jest tylko demo z niektórymi zdjęciami z ostatniego pleneru. To tylko przykład. Ale każda chętna para, której robiłem zdjęcia lub będę dopiero robił, ma możliwość zamówienia u mnie takiej prezentacji. Można ją wyświetlać w odtwarzaczu DVD w TV lub na komputerze. Jakość oczywiście lepsza, niż ta prezentowana w powyższym demie, którą celowo pogorszyłem, aby szybciej się mogła załadować na Waszych komputerach. Serdecznie zapraszam 🙂

*) Muzyka: „Angel” – Sarah McLachlan

© 2018 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone