Bo do tańca trzeba dwojga…

Opuśćmy dziś szary i deszczowy grudzień i przenieśmy się do ciepłego czerwca. Miałem wtedy tą radość spotkać się z Moniką i Rafałem niedaleko Płocka. Powiem Wam, że to niesamowicie zakochana w sobie para. Już dawno nie widziałem pierwszego tańca, w którym Młoda Para tak mocno manifestowała swoją radość z bycia razem. Mógłbym patrzeć na ich pierwszy taniec godzinami. Wielki dla Was szacun, Kochani! Dziękuję, że mogłem być z Wami tego dnia. To był dzień pełen wrażeń i miłości. Najbardziej w pamięć zapadł mi Wasz wzruszony dziadek i ciekawe rozmowy z tatą Moniki, ale też i chętna do zabawy sala gości 🙂 

Pozdrowienia dla super-synka! 🙂 

  1. lkfoto napisał komentarz dnia 14 grudnia 2011 at 15:50

    Hubert, świetny reportaż, oglądam go z prawdziwą przyjemnością – a na deser: smakowity plener. Gratulacje 🙂

  2. Farulesia napisał komentarz dnia 14 grudnia 2011 at 18:58

    jak oglądam Twoje zdjęcia czuje się jak bym była na tym weselu 🙂

  3. Pięknie i pogodnie 🙂 Miło się oglądało 🙂

  4. Dziękuję 🙂

  5. Ciekawe ujęcia z zabawy weselnej, widać że się działo 😉

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2019 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone