Małe jest wielkie…

Zakończył się sezon. Wszystko spowalnia. Zaczyna się relaks i jest więcej czasu dla siebie i dla bloga 🙂 
Dzisiaj zapraszam Was na tereny kujawsko-pomorskie. Za oknami teraz mróz i szarzyzna. Pamięta ktoś jeszcze czerwcowe upalne dni? Miałem przyjemność fotografować wtedy u Michaliny i Mariusza. Upał był nie do wytrzymania. Nie wiem czy to wina pogody, czy tak gorącego uczucia naszych bohaterów 🙂 Michalina to bardzo szalona i otwarta na ludzi dziewczyna. Mariusz natomiast to rozsądny i uporządkowany facet, który zakochał się w malutkiej Michalinie 🙂 Nie wiem jak to jest, ale moja prywatna teoria głosi, że wysoki facet + malutka babeczka tworzą razem i ZAWSZE coś niesamowicie zażyłego. Takie malutkie kobietki są najukochańsze. Wiem coś o tym, bo my sami tworzymy taką parę (moja Paulinka jest malutka i sięga mi ledwo do szyi, ale sercem jest wielka, „megaśna”).
P.S.
Michalina, wszystkiego najlepszego w dniu urodzin 🙂 Pozdrawiamy! 🙂 

© 2019 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone