Facet, który kocha…

Paulina to roześmiana dziewczyna, ale o niej pisałem podczas pleneru. Dziś co nieco o Rafale. Rafał to zakochany po uszy facet. Nie widzi świata poza Pauliną. Cały dzień ślubu opiekował się swoją nowiutką żoną. W kościele nie potrafił oderwać od niej wzroku i cały czas trzymał ją za dłoń. Podczas tańca było to samo. Jest bardzo opiekuńczy i troskliwy dla Pauliny. Facet idealny 🙂 Razem tworzą coś, czego nie da się zniszczyć: dwójkę szczęśliwych i zakochanych ludków.

Śpiewać każdy może…

…trochę lepiej lub trochę gorzej 🙂 

"Bliźniaczki"…

Dziś spotkamy się z Pauliną i Rafałem. Mam nadzieję, że Rafał mi wybaczy, że opiszę jego Paulinę. Jest ona (prawie, że) odbiciem lustrzanym mojej żony. Podobne charaktery, podobne noski, podobny wzrost, podobna hierarchia wartości w życiu… Na plener umówiliśmy się kilka tygodni od dnia ich ślubu (Paulina miała dłuższe włosy). Co się okazało? Zmieniła fryzurę. Na jaką? Na podobną, jaką ma moja żona (nie widząc nigdy wcześniej mojej żony)  🙂 Normalnie bliźniaczki 🙂

Jako bonusik dwie Pauliny:

© 2018 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone