Kendo, żonglerka, las i piachem posypane.

Wrzesień rok temu, w okolicach Olsztyna, był ciepły i słoneczny. Miałem wtedy przyjemność poznać Justynę i Rafała. Dwójeczka  bardzo fajnych ludzi. Czas mi zleciał bardzo szybko, bo z ciekawymi ludźmi czas mija piorunem. Było sporo zabawy i humoru. Poniżej przedstawiam Wam kilka zdjęć z tamtego pamiętnego dnia. 

Komentarze

Allleż ja uwielbiam Twoje zdjęcia! Czarujesz kolorami i światłem! 🙂

jakoś drzewa i korzenie do mnie nie przemawiają. Reszta zdjęć super!

Kamysiak, bardzo się ciesze, że nie przemawiają. Inaczej bym się lekko niepokoił, że słyszysz gadające drzewa:) Kamila, dziękuję za ciepły komentarz 😉

hehe sprytne wyjście z sytuacji 😉 Pozdrawiam;)

Uwielbiam to bajkowe światło i kolory w Twoich leśnych zdjęciach 🙂 Bardzo interesujące przyjęcie weselne. a te momenty upolowane z taką dokładnością i… hm.. uporem? coś mi to przypomina 😉 ach racja, 14 maja 2011 r. Po kadrach widać rękę Huberta.

:)Dziękuję Michale i pozdrawiam

Jestem zauroczona,super fotki ,piekne bajkowe scenerie itd…za moich czasuw tego nie bylo a szkoda P.Hubercie,byly by piekne pamiatki:)-pozdrawiam cieplutko.

jest jednak więcej! całość prezentuje się okazale 🙂

TWÓJ KOMENTARZ

Pozostaw odpowiedź Paweł Kalinowski

IMIĘ I NAZWISKO
EMAIL
STRONA WWW
KOMENTARZ

następny post
Napisali o nas po raz kolejny :)
       Od jakiegoś czasu prowadzimy kółko fotograficzne dla początkujących. Dziś kolejny raz nasz projekt został wyróżniony. Tym razem w PROGRAMIE ROZWOJU BIBLIOTEK – ogólnopolska witryna [...]