Kto rano wstaje…

Dzisiaj wstałem jak zwykle do pracy około 7:00. Jak co ranek, tak i dziś dzień wypuściłem Bąbla na balkon, żeby mógł sobie skorzystać z „ubikacji” w specjalnie przygotowanym dla niego miejscu. Czekając pod drzwiami balkonowymi spojrzałem w niebo. Zobaczyłem wielki księżyc. Skoczyłem po aparat, żeby zaraz wypróbować swój dość świeżo kupiony telezoom. Taki oto tego efekt.


Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2019 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone