Fabryka piękności…

Dzień ślubu Michaliny i Bartka zaczął się od zadbania o Panią Młodą. Spotkaliśmy się w salonie. Było troszkę ciasno, ale i przytulnie. Pierwszy raz spotkałem się z taką fabryką piękności 🙂 Na raz były obsługiwane trzy osoby: Michalina, Świadkowa oraz jeden z gości. W tym czasie przez fabrykę przemieszczało się jeszcze kilka kobiet związanych z dniem ślubu.  Czułem się jak rodzynek, sam wśród tylu kobiet. Jednakże nie było tak dobrze, bo była też moja żona, która wszystko filmowała i czuwała nad moją wiernością 🙂 

Były wzruszenia, była szalona zabawa i momenty skupienia. Zapraszam na kilka zdjęć z dnia ślubu Michaliny i Bartka.

 


Podróż poślubna…

Nowy sezon, nowe pomysły, nowi ludzie… W ten poniedziałek na zaproszenie Michaliny i Bartka, moja żona i ja, mieliśmy okazję towarzyszyć w ich podróży poślubnej. Było strasznie zimno. Wręcz lodowato. Co chwilkę grzaliśmy się gorącą herbatą w pobliskich kafejkach. Wraz z żoną jestem pełen podziwu dla naszych modeli. Pomimo tak nieznośnej pogody, dzielnie stawiali czoło naszym „widzimisiom”. Zapraszam na kilka zdjęć z tej sesji…









Na koniec bonisuk. Moja kochana żona i plener od kuchni:


© 2019 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone