Słoneczniki, strumyczek i jeziorko…

Za oknami deszcz. Jest dośc zimno. Przenieśmy się w cieplejsze miejsce, cofając się do sierpnia ostatniego roku. W sierpniu poznałem dwójkę sympatycznych ludzi: Patrycję i Łukasza. Miałem to szczęście spędzić z nimi ich wymarzony dzień. Było troszkę stresu, ale i wiele radości i uśmiechu. Pozdrawiam cieplutko bohaterów dzisiejszego wpisu, a Was zapraszam na kilka zdjęć z dnia ich ślubu…
 
 


 
 

 

 

Komentarze

super kolorki, ładne kadry jak zawsze zresztą 🙂

przepiękny plener!:) pozdrawiam:)

pięknie, jak zawsze jestem oczarowana, mistrzostwo
zdjęcia plenerowe niesamowite… a miejsce magiczne!

piękny reportaż a plener mnie zachwycił 🙂 blog ląduje w ulubionych 🙂

TWÓJ KOMENTARZ

Pozostaw odpowiedź Anonymous

IMIĘ I NAZWISKO
EMAIL
STRONA WWW
KOMENTARZ

następny post
Czesław Śpiewa(ł)
W tą sobotę mieliśmy z żoną przyjemność być na koncercie Czesława Mozila oraz jego zespołu Czesław Śpiewa. To było wspaniałe doświadczenie. Czesław tworzy bardzo specyficzna [...]