Kółko Fotograficzne

Dzisiejszego dnia odbył się wernisaż zdjęć autorstwa uczestników Kółka Fotograficznego, które miałem przyjemność prowadzić. Kółko działało przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Morągu w ramach projektu Informacja dla Obywateli – Cybernawigatorzy w Bibliotece wspieranego przez Fundację Billa i Melindy Gates. Na zajęcia uczęszczały dwie grupy: młodzież i seniorzy. Warsztaty trwały od początku lutego do końca maja tego roku. Przerobiliśmy dziewięć tematów: podstawy fotografii w teorii, ekspozycja, kompozycja, martwa natura, architektura, reportaż, praca z modelem, przyroda, obróbka zdjęć.Razem stworzyliśmy bardzo zgraną paczkę. Żałuję, że kółko się skończyło. Przyjemnie było tak dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi fotografami.

Dziękuję Wam Kochani za to, że wytrzymaliście tyle ze mną i z moim „skakaniem” po tematach bez ładu i składu 😀 Wspaniale było przygotowywać dla Was co spotkanie nowe tematy i wiedzieć, że każdy z Was poradzi sobie z nimi bez problemu 😉

Dziękuję Wam za kwiaty, za podziękowania, za miłe słowa i gesty. Będę Was miał zawsze w sercu.

Na koniec Podsumowanie Kółka:

 

Napisali o nas po raz kolejny :)

       Od jakiegoś czasu prowadzimy kółko fotograficzne dla początkujących. Dziś kolejny raz nasz projekt został wyróżniony. Tym razem w PROGRAMIE ROZWOJU BIBLIOTEK – ogólnopolska witryna bibliotek publicznych. Więcej w tym temacie można przeczytać pod adresem: http://www.biblioteki.org/pl/_biuletyn_?ctype=ogolny&cid=338

Czesław Śpiewa(ł)

W tą sobotę mieliśmy z żoną przyjemność być na koncercie Czesława Mozila oraz jego zespołu Czesław Śpiewa. To było wspaniałe doświadczenie. Czesław tworzy bardzo specyficzna muzykę i buduje wokół siebie bardzo oryginalny klimat. Dał się poznać mieszkańcom Morąga, jako „swój chłopak”. 
Kiedy przyjechał (kierując się za kulisy) przeszedł niepostrzeżenie obok widowni i powitał niespodziewające się go w tym miejscu, blisko siedzące osoby, ciepłym „dzień dobry”. Bardzo skromny facet. Zaznaczył, że to nie jest zespół „Czesław Mozil”, ale „Czesław Śpiewa” i wszelkie fanfary należą się również jego zespołowi, bo bez niego nie byłoby Czesława.
Wujek Czesław, jak sam siebie nazwał, wszedł na scenę i widząc szarańczę migających lamp błyskowych, zaczął: „Wiem, że powiecie: przyjechała ta komercyjna szmata i już gwiazdorzy, ale to, co mi się nie podobało jak sam chodziłem na koncerty, to lampy błyskowe, które zabijają klimat na koncertach. Róbcie śmiało zdjęcia, ale bez lamp. Będą na pewno piękniejsze.” I już go pokochałem 🙂
Byłem tam gościem, a nie w pracy, jednakże postanowiłem zrobić sobie pamiątkę i zabrałem aparat…
 

To dopiero "Początek"…

Dziś wpis specjalny. Chciałbym się Wam czymś pochwalić 🙂 Pamiętacie może Martę i Łukasza? Oboje artyści. Ona maluje, on fotografuje. Ku przypomnieniu zdjęcie poniżej z ich sesji plenerowej.

 

Wczorajszego dnia miało miejsce wielkie wydarzenie w życiu Marty. Jej obraz został przyjęty na bardzo prestiżową wystawę w Olsztynie. Takiego wyróżnienia nie może otrzymać pierwsza lepsza osoba z ulicy.  Zawsze jest to ktoś specjalny i bardzo zdolny. Postanowiłem, że jako przyjaciel, będę dzielił tą radość z moimi bliskimi (Martą i Łukaszem) i tym samym udałem się na ten wernisaż. Zabrałem z sobą aparat z myślą, że może uda mi się zrobić jakieś zdjęcie i nie przeszkodzić ludziom do tego opłaconym. Po uroczystym otwarciu galerii, zapoznaniu ze sztuką Marty i jej kilku ciepłych słowach do zgromadzonych, obraz został przeniesiony w specjalne miejsce, gdzie można było go dowoli podziwiać i zamówić kilka słów z rozrywaną wprost przez wszystkich artystką. 
 
Pragnę poinformować, iż Marta jest, jak do tej pory, najmłodszą osobą wyróżnioną możliwością wystawienia swojego dzieła w Galerii Jednego Obrazu. Mimo młodego wieku, ma już na koncie kilka wystaw indywidualnych i dość pokaźną liczbę zbiorowych. Jej obraz będzie można podziwiać przez najbliższy miesiąc. 
 
Jestem dumny, że mam takich znajomych 🙂 Marta, przyjmij od Pauliny i ode mnie WIELKIE GRATULACJE!

 

Symulator…

Dziś króciutko. Dla wszystkich, którzy próbują swoich sił w ustawieniach aparatów lub zastanawiają się nad kupnem lustrzanki, ale obawiają się czy sobie poradzą z poprawnym ustawieniu aparatu. Zapraszam do fotograficznego symulatora. Obiecuję, że już wkrótce pojawią się tu jakieś zdjęcia 🙂 Miłej zabawy!


Puzzle cz. II

Zebrało mi się na majowe wspomnienia z Paryża. Przeglądając nasze prywatne zdjęcia, znalazłem jeszcze kilka, które mogę Wam pokazać, a które przedstawiają piękno tego, co można zobaczyć w Paryżu. Podobnie jak w części pierwszej, zdjęcia tradycyjnie rozrzucone jak puzzle na podłodze – bez ładu i składu. Mam nadzieję, że kiedyś tam wrócimy…



© 2019 Hubert Kalinowski - Wszelkie prawa zastrzeżone