Uchata i ojciec wszystkich aparatów…

Magdalena i Piotr – kolejna sympatyczna para. Wspaniale bawiłem się  z nimi na plenerze. Dodatkowo towarzyszyła nam młoda suczka Uchata, z której pojawieniem się wiąże się fajna historia.  Magda któregoś dnia udała się ze swoją koleżanką do schroniska dla zwierząt. Miała pomóc tejże koleżance w wyborze psa. Przed wyjazdem otrzymała od rodziców hasło, żeby przypadkiem nie przyszło jej do głowy przywieźć psa również dla siebie. Na miejscu okazało się, że Uchata (imię na cześć odstających uszu) złamała serce Magdy i stała się kochanym członkiem ich rodziny.
Piotr natomiast pozytywnie zaskoczył mnie swoim hobby. Samodzielnie z kawałków złożył stary aparat wielkoformatowy 8×10 cala, którym teraz robi zdjęcia. Aparat jest w pełni sprawny, o czym miałem możliwość przekonać się podczas sesji plenerowej. To niesamowite uczucie mieć możliwość zobaczyć tego staruszka , a zarazem ojca fotografii  w akcji.
 

Poniżej moja kochana żona. Na plenerze pomagała mi jak tylko umiała. Pozdrawiam Cię Kochanie 🙂
Komentarze

Piękne! Piękne! Piękne! 😀 Strasznie mi się podobają!!

Hubert rewelacyjny plener! A to w brzózkach magic 🙂

Rewelacja. Ciekawa para 🙂 Kolory mniam. Pozdr.

Hubert super zdjęcia! Piękne kadry, śliczne kolorki! aaa to przy drzewie najpiękniejsze 🙂

bardzo fajny plener, super para i extra kadry,
pozdrawiam

tak jak i cała reszta dopowiem, że plener, szczególnie barwy, zadziwiają! 🙂

bardzo fajne.
a odnosnie 8×10 to taki sprzet daje tysiac razy lepsze efekty niż kazda najlepsza cyfrówka FF 🙂
stare ale jare, przy duzych wydrukach: miażdzy wszystko.

Dziękuję wszystkim za tak ciepłe opinie. Cieszę się, że podobają Wam się zdjęcia i ich obróbka. Pozdrawiam! 🙂

Leśna panna młoda piękna !!!

mega plenerek wygenerowałeś:) zdradź tylko skąd bierzesz taką fajną pogodę?:)

Bartku, zaglądam w internecie na prognozy długoterminowe 🙂 Plener miał odbyć się w poniedziałek. Jednak tego dnia było brzydko, a młodzi chcieli na świeżym powietrzu. Tak więc google poszedł w ruch i rozpoczęły się poszukiwania pogody długoterminowej w okolicach Mrągowa. Okazało się, że środa zapowiada się dobrze, więc umówiliśmy się na środę 🙂

WOW! Bajkowo, niesamowicie barwnie. Pokazałeś klasę, Hubert!

Raz jeszcze dzięki 🙂 Bardzo mi miło 🙂

dopisze się do pochlebstw, Hubert REWELACJA! Pani Młoda wśród drzew boska!

Hubert ładna sesja moje ulubione klatki to te w brzózkach:)

Niby prosty ten plener ale niebanalny. Takie są najlepsze! Klasa 🙂

TWÓJ KOMENTARZ

Pozostaw odpowiedź Łukasz Mikuć

IMIĘ I NAZWISKO
EMAIL
STRONA WWW
KOMENTARZ

następny post
Fabryka piękności…
Dzień ślubu Michaliny i Bartka zaczął się od zadbania o Panią Młodą. Spotkaliśmy się w salonie. Było troszkę ciasno, ale i przytulnie. Pierwszy raz spotkałem [...]